Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10 lat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10 lat. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 września 2013
Jaszczur w Kosmosie
Co ja będę pisał. Tylko tyle, że każdy może mi zazdrościć takich wspaniałych Ziomków i Przyjaciół, którzy zorganizowali to wszystko. Szczegóły pod tym linkiem i obrazkiem poniżej.
Zapraszam wszystkich serdecznie!
Etykiety:
10 lat,
KosmosKosmos,
ZiP
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
To już 10 lat
Mleko się rozlało, więc już nie ma się co kitrać po kątach.
Ukazał się dziś taki nius na blogu BICEPSA.
Postaram się krótko wyjaśnić, skąd się wzięła ta dyszka, jak ją wyliczyłem. Z pomocą przyszedł niezawodny WRAK, prawdziwa skarbnica komiksowej wiedzy (Jarek Obważanek na dożywotnim propsie).
Ktoś może powiedzieć, że publikacja w internetowym magazynie, to takie tam tego i się nie liczy. Dla mnie jest to o tyle ważne, kluczowe i decydujące, że właśnie wtedy zacząłem, i dotąd nie przestałem, rysować komiksy. To moja pierwsza praca na fachowo napisanym scenariuszu (tu ukłon w kierunku Irka Mazurka) i pokazanie się szerszej publiczności. Moje rysowanie było baaaardzo nieporadne i to pewnie nie był czas na prezentowanie czegokolwiek czytelnikom. Ale co tam, poszło i najważniejsze, że nie był to słomiany zapał.
Sprawdźcie jak wyglądała najnajpierszwa wersja pierwszej planszy "Mutującej teczki" (poprawiana później dwukrotnie). Doszły tu jeszcze szarości pod postacią szalonych gradientów oraz dymki wypisano fontem wstydsięprzyznać. Za tę "komputerową" działkę odpowiadał mój ziomek z pracy (pozdrówki Grzesiek), który miał fotoszopa i trochę śmigał w temacie. Niestety nigdzie nie zachowała mi się ta finalna wersja, a sam magazyn Avatarae dawno był już zszedł.
Z tego miejsca pragnę gorąco podziękować Łukaszowi Mazurowi oraz Bartkowi Sztyborowi, którzy są inicjatorami obchodów tego skromnego jubileuszu. Arczu i Sztyborze, kochane zuchy, jestem cały czas tak samo wzruszony Waszą propozycją i działaniami, jak wtedy, kiedy Łukasz powiedział mi o Waszym pomyśle po raz pierwszy.
Zachęcam do zadawania pytań w bicepsowej akcji i sprawdzenia nowego numeru Bicepsa, który mam nadzieję, ukaże się w październiku w Łodzi.
Ukazał się dziś taki nius na blogu BICEPSA.
Postaram się krótko wyjaśnić, skąd się wzięła ta dyszka, jak ją wyliczyłem. Z pomocą przyszedł niezawodny WRAK, prawdziwa skarbnica komiksowej wiedzy (Jarek Obważanek na dożywotnim propsie).
Ktoś może powiedzieć, że publikacja w internetowym magazynie, to takie tam tego i się nie liczy. Dla mnie jest to o tyle ważne, kluczowe i decydujące, że właśnie wtedy zacząłem, i dotąd nie przestałem, rysować komiksy. To moja pierwsza praca na fachowo napisanym scenariuszu (tu ukłon w kierunku Irka Mazurka) i pokazanie się szerszej publiczności. Moje rysowanie było baaaardzo nieporadne i to pewnie nie był czas na prezentowanie czegokolwiek czytelnikom. Ale co tam, poszło i najważniejsze, że nie był to słomiany zapał.
Sprawdźcie jak wyglądała najnajpierszwa wersja pierwszej planszy "Mutującej teczki" (poprawiana później dwukrotnie). Doszły tu jeszcze szarości pod postacią szalonych gradientów oraz dymki wypisano fontem wstydsięprzyznać. Za tę "komputerową" działkę odpowiadał mój ziomek z pracy (pozdrówki Grzesiek), który miał fotoszopa i trochę śmigał w temacie. Niestety nigdzie nie zachowała mi się ta finalna wersja, a sam magazyn Avatarae dawno był już zszedł.
Z tego miejsca pragnę gorąco podziękować Łukaszowi Mazurowi oraz Bartkowi Sztyborowi, którzy są inicjatorami obchodów tego skromnego jubileuszu. Arczu i Sztyborze, kochane zuchy, jestem cały czas tak samo wzruszony Waszą propozycją i działaniami, jak wtedy, kiedy Łukasz powiedział mi o Waszym pomyśle po raz pierwszy.
Zachęcam do zadawania pytań w bicepsowej akcji i sprawdzenia nowego numeru Bicepsa, który mam nadzieję, ukaże się w październiku w Łodzi.
Etykiety:
10 lat,
ATY,
Avatarae,
Biceps,
mutująca teczka
Subskrybuj:
Posty (Atom)



