Wspólnie z
Karolem Konwerskim spróbowaliśmy szczęścia w konkursie, w którym do ustrzelenia była konkretna kasiora. Nie udało się. Trudno. Ale miło się robiło i dziękuję Ci Karolu za kooperandi, którego owocem jest sympatyczny jegomość powyżej, o znajomo (dla tego i owego) brzmiącym nazwisku.
A kto zdobył komiksowy kontrakt, prawie tak atrakcyjny jak ten z
Tap Madl, dowiecie się zaglądając
TU. Gratulacje.
4 komentarze:
jak zawsze nie na czasie jestem z kwestia konkursow zawsze sie o nich dowiaduje jak sie skoncza:D A pasek dobry:D
Nie chce mi się wklepać komcia. Kliknę lubieto na fb.
@Ania - a to szkoda. Może byś dziabnęła ten lukratywny kontrakcik.
@Maciej - a nie klikniesz, bo nie ma na fb.
Ja tam nie mam czasu na fb. Jestem blogowcem-oldskulowcem.
Zatem
Profesor Babosz - debeściak.
Prześlij komentarz