Stało się. Siódmy epizod przygód Kapitana Minety powstał i został nadany pocztą e-mail do jednego z szanownych redaktorów magazynu "Kolektyw" w formie plików TIFF (z kompresją LZW). Żeby nie zdradzić za dużo z fabuły i zachęcić do zakupu magazynu, którego premiera już niedługo, prezentuję jedynie pierwszy kadr z pierwszej planszy historii zatytułowanej "Kapitan Mineta i Artystyczna Kloaka Wypróżniająca Przerost Formy Nad Treścią".
Komiksowa wiosna po raz kolejny będzie należała do długouchego nicponia!

4 komentarze:
Jaszczu-że tak powiem - cieszę się bardzo i trzymam kciuki - widzimy się w Wawie??
Pewnie, że tak:)
to szykuj gardło - nie popuszczę :D
cudna mineta, jaszczu.
Prześlij komentarz