poniedziałek, 19 stycznia 2015
Vreckless Vrestlers friendart
Mój friendart dla znakomitej serii Łukasza Kowalczuka "Vreckless Vrestlers". Był on częścią fantastycznej wystawy-niespodzianki, która miała miejsca na odbywających się w ostatni weekend we Wrocławiu Złotych Kurczakach 2014, najfajniejszej w Galaktyce imprezie komiksowej. Pomysł zorganizowania wystawy i ogarnięcie artów od komiksowych twórców wyszedł od niezawodnego i najlepszego Papieża Komiksu, czyli Łazura. Zobaczyć zaskoczenie i wzruszenie Łukasza po otwarciu wystawy - bezcenne. Ziom, Ty się nie popłakałeś, ale mi poleciała łezka, otarta ukradkiem brudnym rękawem. Taki już ze mnie wrażliwiec. Przy okazji jeszcze raz gratuluję zdobycia dwóch statuetek!
Etykiety:
Łukasz Kowalczuk,
Łukasz Mazur,
Vreckless Vrestlers,
Złote Kurczaki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz